Ziaja | Letni peeling cukrowy z olejkami ylang-ylang i paczuli

by - sobota, czerwca 24, 2017

Ziaja peeling cukrowy z olejkami ylang-ylang i paczul

Uwielbiam peelingi cukrowe i najczęściej takie robię sobie w domowym zaciszu, a jeśli tylko napotkam coś ciekawego w drogerii, wcale nie powstrzymuję się od zakupu. Tak też było w przypadku cukrowego peelingu od Ziaji z olejkami ylang-ylang i paczuli, który urzekł mnie swoim cudownym zapachem.


Peeling ten ma gęstą, oleistą konsystencję z bardzo wyczuwalnymi kryształkami cukru. Jest to delikatny peeling, nie zdziera ze skóry wszystkiego co możliwe, dlatego też można go stosować codziennie. Bardzo przyjemnie masuje się nim całe ciało. Podczas stosowania tego produktu, towarzyszy nam piękny, orzeźwiający zapach, który niesamowicie mnie zachwycił. 

Ziaja  peeling cukrowy z olejkami ylang-ylang i paczul

Po spłukaniu resztek peelingu z ciała, skóra jest wygładzona i wygląda na zdrowszą. Zostaje po nim lekka tłusta powłoka na skórze, a są to właśnie te dwa olejki: ylang-ylang i paczula. Jeśli ktoś nie przepada za tłustymi kosmetykami, to po użyciu tego peelingu bez problemu można zmyć resztki żelem lub mydłem. Ja zostawiam tę tłustość na całą noc, a rano moja skóra w dotyku jest niesamowita. Bardzo miękka, gładka, nawilżona, a po tłustości nie ma śladu. 

Po pierwszym użyciu tego peelingu na następny dzień nie mogłam powstrzymać się od dotykania skóry. Byłam zachwycona tym jak bardzo jest miła w dotyku.

Za takie efekty peeling ten oceniam bardzo wysoko. Jednak jest jeden minus tego produktu, a mianowicie wydajność. Jedno całe opakowanie (100 ml) wystarcza mi na zaledwie 2 razy (na całe ciało). A szkoda, bo bardzo chętnie używałabym go codziennie. 


Peeling pochodzi z serii limitowanej, więc już planuję zrobić zapasik. I nad tym też ubolewam, bo to naprawdę fajny produkt i nie wierzę, że kiedyś go całkiem zabraknie. 

Zobacz też to

17 komentarze

  1. Z chęcią go wyprobuje!
    Zapraszamdo wziecia udzialu w wlosowej akcji "365 dni dla pieknych wlosow". Wiecej informacji na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy natrafiam na peeling z olejkami to też ich nie zmywam w tej tłustej warstwie, daje im czas na wchłonięcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię produkty Ziaji, zazwyczaj się sprawdzają, muszę sięgnąć po ten peeling, może te olejki by pomogły na problemy z suchą skórą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też najbardziej lubię peelingi cukrowe, ciekawa jestem jakby się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi super! Słyszałam że wyszły nowości, na pewno się na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam produkty z Ziaji! Chyba ani razu się nie zawiodłam.
    Ale no z wydajnością rzeczywiście kiepsko. A jak z ceną?

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę go w takim razie kupić skoro to limitka :) szkoda że nie jest wydajny a cenowo jak? bo albo nie doczytałam albo nie napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam tego peelingu ;) ale dobrze, że sprawdził się u Ciebie :) może i ja się skuszę, jeśli trafię gdzieś na niego zanim zostanie wycofany.
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę go wypróbować, bo jestem ciekawa zapachu :) miałam kiedyś żel pod prysznic ylang-ylang z Yves Rocher i pachniał świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdzieś już widziałam ten kosmetyk. Tylko gdzie? :)
    Bardzo mi się podoba.
    Ciekawe czy sprawdziłby się u mnie na medal? Coś mi się wydaje, że tak! :)
    Kupiłabym z chęcią.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O skoro skóra po jego użyciu jest taka gładka, to z chęcią ten peeling wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię produkty Ziaji, tego peeling niestety nie miałam ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)