LASHVOLUTION - efekty po pierwszym miesiącu stosowania - Malinowe C.

27 czerwca 2017

LASHVOLUTION - efekty po pierwszym miesiącu stosowania

lashvolution

Minął pierwszy miesiąc, odkąd zaczęłam stosować serum pobudzające wzrost rzęs LashVolution. O moich pierwszych wrażeniach odnośnie tego produktu możecie poczytać TUTAJ. 
Za pomocą linijki do rzęs dołączonej do opakowania zmierzyłam długość swoich rzęs i na zdjęciach możecie zobaczyć czy widać już jakąś różnicę. I szczerze Wam powiem, że musicie mi pomóc, bo ja nie jestem pewna, czy coś widać czy nie ;)
Serum stosuje się bardzo łatwo, ani razu mnie nie podrażniło, więc dla mnie jest bezpieczne.
Nadal oczekuję wydłużenia i zagęszczenia rzęs i liczę na to, że po pełnym czasie kuracji, czyli po 3 miesiącach uzyskam te efekty. 

Oczywiście ważną rolę odgrywa tu systematyczność, której trzeba dopilnować, jeśli chce się osiągnąć pewne efekty. Jeszcze 2 miesiące i będę mogła pokazać Wam jak zadziałało na moje rzęsy LashVolution.

A teraz najważniejsze, czyli zdjęcia. Jest tu porównanie rzęs przed i po pierwszym miesiącu używania serum. Proszę, oceńcie czy coś widać ;) Wydaje mi się, że odrobinkę coś ruszyło :)

lashvolution

A jak u Was dziewczyny? Stosujecie takie odżywki do rzęs? Co o nich myślicie?

12 komentarzy:

  1. Widać widać, rzesy ladnie zaczeły rosnąc i chyba sa grubsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny efekt, zachęciłaś mnie do ponownego stosowania serum :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem już ruszyło :)
    Ja obecnie stosuję serum L'biotica :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny efekt, nie dość że dłuższe to takie bardziej czarne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Potwierdzam widać różnicę :) Fajnie, że działa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać bardzo ładny efekt ♥
    Obserwuję !:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Też stosuję to serum, ale niestety zauważyłam, że negatywnie wpływa na stan skóry powieki. Jest zaczerwieniona i podrażniona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny efekt, a lepsze dopiero przed tobą :) Ja już stosują drugie opakowanie - bardzo fajnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)