DIY - najlepsze domowe peelingi do twarzy

by - wtorek, lipca 05, 2016

Hej hej :)
Dziś przychodzę do Was z postem, w którym mam zamiar umieścić 3 przepisy na moje ulubione peelingi do twarzy, które robię sobie sama w domu. Uwierzcie mi, że od paru lat nie kupuję żadnego peelingu specjalnie do twarzy, robię je sama i polecam Wam je wypróbować :) Zapraszam dalej :)

Pierwszy peeling, który robię ma na celu dobrze oczyścić pory i usunąć martwy naskórek. Jego podstawą jest soda oczyszczona, którą mieszam z żelem do higieny intymnej Ziaji i tym właśnie myję twarz. Ten peeling stosuję raz w tygodniu, ponieważ jest on dość "ostry", więc częstsze stosowanie nie jest wskazane. Mój typ cery to sucha i wrażliwa i można by pomyśleć, że sodą przy takiej cerze można sobie narobić biedy. Ja na szczęście ani razu krzywdy swojej twarzy tym nie zrobiłam. Wszystko trzeba robić z głową :) Po takim peelingu skóra jest bardzo gładka, rozjaśniona i pory są lekko zwężone. Soda pomaga na przebarwienia, bo lekko je rozjaśnia, może też zmniejszać widoczność blizn potrądzikowych. Ja takich nie mam, więc nie zapewnię Was o tym, ale słyszałam, że rzeczywiście tak jest.

Drugi peeling, który bardzo lubię robię z płatków owsianych. Ten peeling również stosuję raz na tydzień. Jedną łyżkę płatków owsianych zalewam wrzątkiem tak, aby tylko woda je zakryła i pozostawiam pod przykryciem do ostygnięcia. Następnie taką papkę nakładam na twarz i zostawiam na ok. 15 minut, potem delikatnie masuję twarz i zmywam płatki. Ten peeling jest dużo bardziej delikatny w porównaniu z tym z sodą, a więc nie wyrządzi on żadnych szkód. Ładnie wygładza, nawilża (i to jest w tym najlepsze), skóra jest gładziutka i miękka w dotyku. Płatki owsiane głęboko odżywiają skórę. Świetnie sprawdzą się w pielęgnacji wrażliwej cery.

Trzeci peeling, który również bardzo sobie cenię, to peeling cukrowy. Mieszam łyżeczkę cukru z kilkoma kroplami oliwy z oliwek i tym masuję twarz. Ten peeling stosuję raz na 2 tygodnie. Nie jest to mocny peeling, ale swoje robi. Ładnie złuszcza naskórek, wygładza skórę, a dzięki oliwie jednocześnie nawilża twarz i to jest super sprawa. Ten peeling świetnie nadaje się do suchej cery. Przy okazji można wymasować nim usta. dzięki czemu są one bardzo gładziutkie. Ten peeling nie oczyszcza dokładnie skóry, ale na samo usunięcie martwego naskórka nadaje się świetnie. Ja go używam głównie dzięki temu, że jednocześnie można wygładzić i nawilżyć twarz, a jak wiadomo skóra po peelingu lepiej wchłania składniki odżywcze kremów itp., a więc ta oliwa sprawdza się tu świetnie. 

To są właśnie moje ulubione peelingi, które robię sobie sama. A jak jest u Was z peelingami do twarzy? Co proponujecie?

Pozdrawiam
Zouzi

Zobacz też to

15 komentarze

  1. Ten z sodą oczyszczoną muszę koniecznie wypróbować <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam samodzielnie wykonane peelingi .Możemy wybrać zapach , kolor oraz konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten z sodą już raz stosowałam.Do sody można dodać też miodu.Ja wykonuję piling z mąki ryżowej do złudzenia przypomina mi pastę z Ziaji.Dodaję też węgiel.Babranina na maksa,ale wolę takie niż gotowce.To dopiero bio,naturalne,eco pilingi :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ten z mąki ryżowej muszę wypróbować :)

      Usuń
  4. Ja tak samo jak Ty stosują domowe peelingi i znam ten z sodą i cukrowy. Jednak zawsze mieszam je z żelem do twarzy;) Czasem też używam fusy kawy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto kiedyś spróbować swoich sił w tworzeniu peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Peeling z płatków owsianych mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wolę się nie dotykac robienia swoich kosmetyków.. jestem mega cienka w tym i nie wydaje mi się, żeby mialo mi sie udac hahaha

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny post! Na pewno wypróbuję peelingu z sodą, może nawet użyję go do całego ciała, żeby łatwiej zmyć samoopalacz, co i tak robię co tydzień ^^ Obserwuję i pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  9. przepisy mi się podobają, jeszcze nie miałam okazji sama robić peelingu, ale wszystko przede mną ;-)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja uwielbiam kawowy! szczególnie na udach :)
    dodaję do obserwowanych :* pozdrawiam!
    kreconowlosaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)