Zestaw do włosów AUSSIE Miracle Moist

by - środa, maja 25, 2016

aussie 3 minute miracle moist

Hej hej :)
W jednym z ostatnich postów pisałam o projekcie Aussie Miracle Moist realizowanym przez everydayme.pl, w którym mam przyjemność uczestniczyć. Celem projektu jest zapoznanie jak największej ilości osób z informacją o nowej odżywce Aussie 3 Minute Miracle Moisture. Do testowania dostałam tę właśnie odżywkę oraz szampon. Dalej przeczytacie jak ten zestaw, a zwłaszcza odżywka sprawdził się u mnie.

Odżywka Aussie 3 Minute Miracle Moisture nie bez powodu ma w swojej nazwie „3 Minute”. Ma ona zapewnić maksymalne działanie w ciągu właśnie tylko 3 minut.  Jak zapewnia producent, odżywka Aussie 3 Minute Miracle Moisture ma zapewnić włosom bogatą dawkę nawilżenia i uratować nawet najbardziej suche i zniszczone kosmyki. 

Jak więc ta niby cudowna odżywka zadziałała na moich włosach? 
A tak, że w ogóle nie zadziałała. Oczywiście żadnego spektakularnego nawilżenia nie zauważyłam, bo akurat to moim zdaniem może się udać raczej tylko poprzez olejowanie. Ta odżywka na moich włosach nie zrobiła nic dobrego, oprócz lekkiego wygładzenia, co i tak dla mnie było za słabe. Kondycja włosów nie uległa żadnej poprawie, jakie były takie są nadal. Stosowałam już naprawdę sporo odżywek i po każdej włosy miałam mimo wszystko chociaż miękkie, a ta odżywka nawet z tym sobie nie poradziła. Włosy po niej miałam jak druty, co w szczególności zawdzięczam szamponowi, który także dostałam do testowania, ale z reguły odżywki naprawiały sytuację i w dotyku włosy po wyschnięciu były miękkie. Próbowałam nawet różnych wariantów wzmocnienia działania odżywki jak np. użycie ciepła, ale i to nie podziałało. Tak więc ta odżywka dla moich włosów jest całkowicie skreślona. Ale nie chcę Was zniechęcać do niej – każda z nas ma inne włosy i u każdej wszystko może działać inaczej. Namawiam do zapoznania się z opiniami innych dziewczyn, które znajdziecie na blogu projektu.

Skład odżywki:
Aqua, Stearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Benzyl Alcohol, Dicetyldimonium Chloride, Glutamic Acid, Bis-Aminopropyl Dimethicone, Parfum, Disodium EDTA, Propylene Glycol, Citric Acid, Magnesium Nitrate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium Chloride, Methylisothiazolinone

Teraz kolej na szampon. 
Szampon Aussie Miracle Moist również okazał się klapą na moich włosach. Skład szamponu dla mnie jest zbyt „chemiczny”, czyli za mocny. Jeśli używamy odżywki/maski, która ma nawilżać włosy, to dobierzmy także do tego odpowiedni szampon. W tym zestawie szampon przeczy odżywce – niesamowicie wysusza włosy. Jaki to ma sens? Bardzo „usztywniał” mi fryzurę. Włosy były twarde, bez połysku, miałam wrażenie jakby zdzierał mi z włosów pewną warstwę. Po pierwszym użyciu dostałam łupieżu, później już nie miałam z tym problemu. Podejrzewam, że to przez drastyczne przejście z łagodnego, dziecięcego szamponu na zbyt mocny. W użyciu szampon jest bezproblemowy – łatwo się pieni i łatwo się zmywa. Tak jak w przypadku odżywki tak i odnośnie szamponu odsyłam Was na blog projektu, gdzie przeczytacie więcej opinii na jego temat.

Skład szamponu:
Aqua, Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycol Distearate, Sodium Citrate, Cocamide MEA, Sodium Xylenesulfonate, Parfum, Citric Acid, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Glycerin, Tetrasodium EDTA, Limonene, Magnesium Nitrate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Macadamia Ternifolia Seed Oil, CI 19140, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium Chloride, CI 17200, Methylisothiazolinone, Ascorbid Acid, Sodium Sulfite, Potassium Sorbate.

Muszę wspomnieć o pozytywach tego zestawu. Po pierwsze zapach. Po prostu przepiękny. Kojarzy mi się z gumą balonową ;) Długo się też utrzymuje po wyschnięciu włosów. Drugi plus dotyczy opakowania odżywki. Bardzo łatwy sposób wydobycia nawet resztek kosmetyku.


Szkoda, że tak się zawiodłam na tym zestawie. Bardzo na niego liczyłam.
Pozdrawiam
Zouzi

Zobacz też to

6 komentarze

  1. Mam zupełnie inne zdanie o tych produktach. Na moich włosach się sprawdzają rewelacyjnie. Nie obciążają ich, podkreślają ich objętość. Włosy są dzięki niem sypkie i pełne blasku. Dla każdego coś innego. Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ich produkty do włosów szczerze mówiąc. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wreszcie wypróbować te kosmetyki.Często widzę je na yt w filmikach z Shiny Boxem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też testowałam ten zestaw. Jestem zadowolona, ale SLS mi przeszkadza w szamponie. Na dodatek jest podowjony...

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam, tego zestawu dostałam, go od przyjaciółki na urodziny. Powiem tyle moje włosy bardzo odżyły są miękkie, jasne oraz włosy przestały mi już wypadać. Jak widzę teraz w internecie bądź, na mieście promocję nie zwlekam i od razu biegnę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)