OCM - oczyszczanie twarzy olejami

by - poniedziałek, kwietnia 13, 2015

ocm olejowanie twarzy

Każdej z nas marzy się piękna cera bez najmniejszych niedoskonałości. Wydajemy masę pieniędzy na przeróżne kosmetyki, które nie zawsze dają to co byśmy chciały. Zakładam, że nie raz każda z Was traciła cierpliwość do walki z zaskórnikami, wypryskami, suchymi skórkami itd. I na pewno często zastanawiałyście się nad tym, czy jest złoty środek na  to, aby mieć piękną i zdrową cerę. Moim zdaniem jest. I tym złotym środkiem są oleje, którymi można myć twarz. Na czym więc polega mycie twarzy olejami? Zaraz się dowiecie :)
Zacznę od wyjaśnienia podstaw. Metoda OCM (Oil Cleansing Method) działa na prostej zasadzie: tłuszcz rozpuszcza tłuszcz. Co to znaczy? Myjąc twarz środkami drogeryjnymi typu żele itp. pozbawiamy skórę jej naturalnej warstwy ochronnej, staje się przesuszona i w takim wypadku musi ona sobie sama radzić ze szkodliwymi czynnikami. A żeby to zrobić, skóra wytwarza co raz więcej sebum, które z kolei jest przyczyną powstawania zaskórników, wyprysków itp. Mycie olejami ma to do siebie, że nie niszczy warstwy hydrolipidowej skóry, dlatego też nie musi ona wytwarzać sebum w nadmiernych ilościach, dzięki czemu nie tworzą się żadne niechciane niespodzianki. Tak więc można powiedzieć, że mycie twarzy olejami jest delikatne, ale zarazem bardzo skuteczne. 
Dużym plusem tej metody jest to, że jest idealna dla każdego rodzaju cery, również dla tłustej - mogłabym powiedzieć, że akurat dla tej jest wskazane. 

Od czego musimy zacząć, aby móc stosować tę metodę?
Na początek musimy wiedzieć jaki olej będzie dla nas odpowiedni. Tworzymy mieszankę z co najmniej dwóch olejów - podstawowym jej składnikiem jest olej rycynowy, który swoim składem jest bardzo zbliżony do ludzkiego sebum i ma właściwości silnie oczyszczające. Olejek rycynowy mieszamy z olejem bazowym -  i tu każda z nas powinna wybrać odpowiedni dla siebie. Do każdego rodzaju skóry dopasowane są różne oleje, a mianowicie:

skóra sucha:
  • oliwa z oliwek (jest dobra, jeśli Wasza cera nie jest skłonna do zapychania i dla skóry dojrzałej)
  • ze słodkich migdałów
  • z kiełków pszenicy
  • arganowy
  • z pestek moreli
  • z awokado
  • różany
  • z ogórecznika
  • z pestek malin
  • z pestek truskawek
  • macadamia
  • z pestek dyni
skóra wrażliwa:
  • oliwa z oliwek
  • macadamia
  • z owoców róży
  • z pestek granatu, śliwki, moreli
  • z awokado
skóra normalna:
  • jojoba
  • z pestek winogron
  • z pestek granatu
  • słonecznikowy
  • rzepakowy
  • z czarnuszki
  • sojowy
  • z pestek malin
  • z ostropestu
skóra mieszana:
  • z pestek winogron
  • ryżowy
  • słonecznikowy
  • sezamowy
  • z orzechów włoskich
  • z nasion arbuza
  • z orzechów laskowych
  • z męczennicy
skóra tłusta:
  • jojoba
  • z konopii
  • ryżowy
  • lniany
  • sojowy
  • z orzechów cedrowych
  • z czarnuszki
  • z orzechów włoskich
skóra trądzikowa:
  • jojoba
  • z ostropestu
  • z modli indyjskiej
  • lniany
  • pichtowy
  • z czarnuszki
skóra naczynkowa:
  • z kocanki
  • z orzechów laskowych
  • z rokitnika
  • z opuncji figowej
  • z pestek winogron
  • z kiełków pszenicy
Często można spotkać się z informacją, że olej jojoba jest dobry dla każdej cery. Ja z własnego doświadczenia wiem, że tak nie jest. Akurat w moim przypadku olej ten dość mocno wysuszył mi skórę, więc nie polecam dla tych, którzy mają cerę suchą.
Jeżeli mamy już wybrany odpowiedni olej do naszego rodzaju cery, czas stworzyć mieszankę. Aby mieszanka była odpowiednia, musimy znać podstawowe proporcje składników:

mycie twarzy olejami

Również proporcje powinny być dostosowane indywidualnie, na przykład jeśli dla kogoś z suchą skórą 10% olejku rycynowego w mieszance to za dużo, można tę ilość zmniejszyć (należy pamiętać, że olejek rycynowy w nadmiernych ilościach wysusza skórę). Gotową mieszankę najlepiej trzymać w ciemnej buteleczce. Warto też nie przesadzać z robieniem mieszanki w ilościach na zapas, na początek lepiej zrobić jej niezbyt dużo, bo przecież początki to na razie próby.

A teraz jak to się robi. Do mycia twarzy olejem potrzebne nam będą dwie rzeczy: wykonana wcześniej mieszanka oraz ręczniczek do twarzy. W tym przypadku najlepiej sprawdzi się ściereczka z mikrofibry, do kupienia w każdym sklepie za ok. 4 zł. A wygląda ona tak:


Zanim zaczniemy mycie twarzy należy pamiętać, aby wstrząsnąć butelkę przed otwarciem. Cały proces mycia wygląda tak:
  1. wylewamy odrobinę olejku na dłonie, lekko go rozgrzewamy pocierając dłonie, następnie rozprowadzamy na całej twarzy, dobrze jest wtedy wykonywać delikatny masaż, warto dłużej masować miejsca problematyczne,
  2. ściereczkę moczymy w baaardzo gorącej wodzie, i nakładamy na twarz i tak trzymamy aż ściereczka wystygnie - oczywiście nie przesadzajmy z temperaturą wody, żeby się nie poparzyć,
  3. ściągamy ściereczkę i znowu moczymy w gorącej wodzie i znowu nakładamy na twarz - tak robimy 2 - 3 razy - celem tego jest otworzenie porów, a wówczas olej dostaje się do środka i rozpuszcza sebum zgodnie z zasadą tłuszcz rozpuszcza tłuszcz,
  4. przy ostatnim ściąganiu ręczniczka leciutko zmywamy olej z twarzy,
  5. na końcu płuczemy ręczniczek w zimnej wodzie i nakładamy na twarz, aby domknąć pory - tak można zrobić 2 razy.
Czasami po takim myciu nie ma potrzeby nakładania kremu, zwłaszcza jeśli ktoś nie ma problemu ze suchą skórą. Ja nakładam krem, bo lubię mieć dobrze nawilżoną twarz.

Jak widać takie mycie nie jest trudne, jedynie pochłania nieco więcej czasu, ale zapewniam, że warto.
Taką metodę mycia można modyfikować na różne sposoby, co kto lubi :) Warto wiedzieć, że oleje świetnie nadają się do zmywania makijażu, nawet wodoodpornego, dlatego przed konkretnym myciem można najpierw zmyć olejem makijaż.
Przy tej metodzie należy pamiętać, że po jakimś czasie jej stosowania zaczną pojawiać się na twarzy wypryski itp. Nie ma co panikować z tego powodu i nie powinno przerywać się olejowania, ponieważ jest to dobry znak - jest to sygnał, że skóra zaczyna się oczyszczać od najgłębszych warstw. Oczywiście problem zniknie. Dlatego w takiej sytuacji pamiętajmy, aby się nie poddawać! 

A oto najważniejsze skutki mycia twarzy olejem:
  • dokładnie oczyszczone i mniej widoczne pory,
  • miękka i jędrna skóra,
  • zmniejszenie produkcji sebum,
  • doskonałe nawilżenie,
  • brak suchych skórek,
  • wyrównanie kolorytu skóry,
  • przy regularnym stosowaniu można pozbyć się zaskórników,
  • odżywione rzęsy i brwi, nawilżone usta.
Jak widać warto chociażby spróbować :)

Moje efekty mycia twarzy olejem
Ja akurat mam cerę mieszaną; tłusta na czole i nosie, dość sucha, a nawet wrażliwa na policzkach. Na początku spróbowałam z oliwą z oliwek i dla mnie to był strzał w dziesiątkę. Myję twarz tą metodą już ok. miesiąca i efekty są niesamowite. Przede wszystkim mam dobrze nawilżoną i odżywioną skórę na policzkach, brak zaczerwień, krostek, nie mam problemów z wypryskami (miałam po ok. 2 tygodniach stosowania, ale uznałam, że to właśnie dogłębne oczyszczenie i nadal olejowałam twarz, oczywiście wszystko zniknęło). Moją zmorą był nos pełen zaskórników, których nie mogłam się pozbyć, a uwierzcie mi, próbowałam  wielu rzeczy. A teraz mogę szczerze i nie przesadnie powiedzieć, że nigdy nie miałam tak ładnego nosa :) Poza tym mam pięknie wyrównany koloryt skóry i nie mam już problemu z suchymi skórkami. Moja twarz jest idealna, dlatego gorąco polecam tę metodę, na prawdę warto!
Pamiętajmy, że każdy jeden olej ma przeróżne właściwości i cenne składniki, które dla naszej skóry są zbawienne i na pewno z czasem każda z Was zauważy dodatkowe pozytywne skutki mycia twarzy olejem. 

Uwaga! Przy stosowaniu tej metody należy pamiętać o kilku ważnych rzeczach:
1. jeśli macie skórę naczynkową, nie wolno nakładać na twarz gorącego ręcznika, lepiej normalnie umyć twarz olejem i dokładnie zetrzeć mokrym ręcznikiem, 1 - 2 razy w tygodniu można przed nałożeniem oleju zrobić tzw. parówkę.
2 ręczniczek, który używamy najlepiej myć po każdym użyciu, zapobiegnie to rozmnażaniu się bakterii na nim i będziemy mieć pewność, że nie nakładamy ich na twarz,
3. najlepsze oleje to te organiczne, nie rafinowane - zawierają jak najwięcej cennych składników, dlatego przy zakupie trzeba zwrócić na to uwagę.

Metoda OCM jest jeszcze mało znana wśród Polek, ale myślę, że z czasem zdobędzie dużo zwolenniczek. Ja tę metodę bardzo polecam i zachęcam do wypróbowania :)

Pozdrawiam
Zouzi

Zobacz też to

21 komentarze

  1. Świetnie to napisałaś:) Przez jakiś czas olejowałam twarz oliwą z oliwek, ale jakoś przestałam, bo mi się strasznie popsuła cera. Też mam cerę mieszaną, teraz trochę żałuję, że nie poczekałam tak, jak Ty, do ostatecznych efektów :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Początkowo zmywanie makijażu tą metodą spowodowało u mnie wysyp, ale po jakimś czasie wszystko się uspokoiło. Ważny jest odpowiedni dobór olejku do rodzaju cery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dwa pytanka, co z olejkiem kokosowym i czy ten zabieg stosuje się również na całe ciało jak i włosy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy jest bardzo dobry dla skóry, świetnie nawilża, ale trzeba uważać z jego ilością. Słyszałam, że lubi zapychać, więc dobrze jest jeśli skóra nie ma skłonności do zapychania. Na włosy jest idealny, na ciało również :)

      Usuń
    2. Poza tym oleje można stosować na wszystko, świetnie nawilżają i mają dużo składników odżywczych, więc na prawdę warto :)

      Usuń
  4. Świetny post! Super, że rozłożyłaś tę metodę na czynniki pierwsze! Na pewno wiele osób skorzysta :)
    Mnie trochę przeraża to olejowanie. Po pierwsze mam przetłuszczającą się cerę, więc zmywanie jej olejem średnio mi pasuje. Po drugie za dużo z tym dla mnie zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie to wszystko opisałaś! Twój blog naprawdę mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post.Do tej pory używałam gotowego olejku do mycia twarzy.Jednak zapychał mnie i powodował podraznienia.Spróbuje teraz czystym olejkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gotowe olejki z drogerii często zawierają parafine, a to zapychacz nr 1 :)

      Usuń
  7. Mam cerę tłustą. Testowałam tą metodę przez około 2 tygodnie ale chyba źle dobrałam olejek (dla dzieci), bo strasznie mnie wysypało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdopodobnie to oznaka, że skóra się oczyszcza od środka, nie powinno się wtedy przerywać olejowania :)

      Usuń
  8. Super opisane , dzisiaj pierwszy raz to będę robić:)
    Zamiast sciereczki z mikrofibry sprawdzi się może pielucha z materialu?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post. Takiej metody jeszcze nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajny post, który wszystko dokładnie opisuje ;)
    brawo

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wpis :) Fajnie to napisałaś, już od dawna zabieram się do tematu, jak do jeża, ale chyba w końcu się skuszę, akurat weekend się zaczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właśnie chciałabym zacząć OCM, ale mam pewien problem... Mam skórę tłustą więc powinnam zmieszać 70% oleju bazowego z 30% oleju rycynowego. Nie wiem jednak jak to się przekłada na pojemność... W ml ile powinno być oleju bazowego i rycynowego, jeśli chciałabym stworzyć np. 150 ml takiej olejowej mieszanki? ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)